Obowiązki szefa firmy

Będąc właścicielem firmy mamy obowiązek określony w prawie. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zgłosiliśmy się jako płatnik podatku VAT. Wówczas to faktura VAT jako dokument będzie nam towarzyszyła praktycznie cały czas. Bez względu czy będziemy kupowali coś do firmy czy będziemy tankowali samochód, zawsze potrzebna jest faktura, jeżeli zapłacone pieniądze stanowią koszty firmy. W przypadku braku faktury nie jesteśmy w stanie udokumentować zakupu a tym samym nie mamy prawa do odliczenia wydanych pieniędzy. Właśnie z tego powodu faktura VAT jest tak niezmiernie istotnym dokumentem dla każdego księgowego. Warto również pamiętać o tym, że faktura powinna dotrzeć do nas w formie papierowej.

Bardzo często jest tak, że kupujemy towar za pomocą Internetu i otrzymujemy jedynie fakturę drogą elektroniczną, z punku widzenia prawa podatkowego tego rodzaju faktura jest niewystarczająca, dlatego zawsze powinniśmy poprosić sprzedającego, aby przysłał nam fakturę tradycyjną pocztą w tradycyjnej postaci z wszystkimi niezbędnymi pieczątkami. Co nam mówi faktura i jak rozliczamy się z urzędem skarbowym. W tym artykule postaram się z grubsza opisać, w jaki sposób rozliczamy się z urzędem skarbowym. Wyobraź sobie taką sytuację, że sprzedajesz towar za 100 zł netto obłożony 22% stawką podatku VAT. Wówczas faktura będzie opiewać na kwotę 122 zł. 100 zł idzie do Ciebie a 22 zł do urzędu skarbowego. Jednak jest inna możliwość. Wyobraźmy sobie sytuację, że kupiliśmy za 200 zł netto towary. Wówczas zapłaciliśmy 44 zł podatku VAT, co daje nam w rozliczeniu 22 zł podatku VAT nadpłaty. Oczywiście nie z każdą taką kwotą biegniemy po zwrot do urzędu skarbowego. Ta kwota jest przepisywana na następny miesiąc.

Jeżeli w kolejnym miesiącu już faktura ze sprzedażą będzie przewyższała tą z zakupem to wówczas odliczamy sobie wcześniej zapłacony VAT. W sytuacji, gdy mamy do odprowadzenia podatku więcej wówczas wpłacamy go do 25 dnia następnego miesiąca na konto urzędu skarbowego. Tak działają rozliczenia pomiędzy prowadzącymi działalność gospodarczą a urzędem skarbowym na podstawie deklaracji składanych, co miesiąc.

Tagi dopasowane tematycznie do tego wpisu na blogu kasjera: , ,

PLN czy Euro?
    Gdybyśmy się cofnęli troszkę w czasie, to wówczas spotkalibyśmy się z prześmiewczymi komentarzami ze strony Europejkach ekonomistów skierowanych w ich amerykańskich odpowiedników. Oczywiście sprawa dotyczy wspólnej waluty europejskiej oraz kwestionowania dążenie Unii Europejskiej do wspólnej waluty. Generalnie Euro póki co radzi sobie jeszcze zdecydowanie lepiej niż można by przypuszczać, co jednak wcale nie oznacza że jest idealnie i że euro sceptycy nie mają racji, być może jednak ich obawy są uzasadnione? U nas dostaniesz felgi w najlepszych cenach Pierwszym z głosów, jakie można było usłyszeć od przeciwników wspólnej europejskiej waluty było stwierdzenia, że jest to niemożliwe i że nie może się to udać. Jak pokazał czas, było to możliwe a czy się uda to dopiero zobaczymy, jednak według wielu osób pomysł jest zły i nie przetrwa. W dzisiejszym artykule opiszę trochę spraw związanych z Euro oraz to, jakie panuje wśród nich przekonanie, co do przyszłości wspólnej europejskiej waluty.Żeby dowiedzieć się jak wygląda to w rzeczywistości musimy po wiadomości udać się dalej niż Internet czy media. Zrozumieć problemy jakie są z euro możemy dopiero wówczas gdy znajdziemy się z dala od środków masowego przekazu. Dlaczego? Sprawa jest prosta to właśnie takie media kształtują obraz na taki jak im pasuje, dlatego trudno jest znaleźć miarodajne informacje dotyczące wspólnej waluty. Obecnie dla większości mediów głównym problemem jest dług publiczny, to właśnie media roztrząsają katastroficzne wizje tego co się będzie działo gdy dług będzie nadal rósł. Oczywiście jeżeli spojrzymy na deficyt z oku, to okaże się że jest to wina rozdmuchanego socjalu i rządów, które nie potrafiły w sposób racjonalny zarządzać finansami państwa.

Grecja - bankrut?
    Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się tutaj Grecja i jej problemy, jednak według specjalistów to co trafia do mediów, jest mniej niż połową informacji jak sytuacja wygląda w rzeczywistości. Podobnie w przypadku Portugalii gdzie do masowej opinii trafia jeszcze mniej prawdziwych informacji, no a za szczyt dezinformacji można uznać Hiszpanię, gdzie trudno stwierdzić zgodność jakichkolwiek faktów. Najgorsze jest to że jeszcze trzy lata temu każdy z tych krajów miał się całkiem dobrze i nie myślał o jakichkolwiek problemach finansowych. Dla jasności warto wiedzieć że deficyt budżetowy Grecji za rok 2007 był na całkiem przyzwoitym poziomie i był niższy nie deficyt Stanów Zjednoczonych w latach osiemdziesiątych. Jednak wielki strumień płynących euro z najróżniejszych funduszy sprawił że kraje te zaczęły czuć się bardzo mocne i stabilne dzięki obecności w Unii Europejskiej. Jednak wówczas nikt nie przewidywał jeszcze kryzysu, który w niedługim czasie nadszedł. No a kryzys był jak pamiętamy bardzo poważny i o zasięgu ogólno światowym. W takiej sytuacji naturalne jest że źródła finansowania się zmniejszyły, a to przełożyło się na zdecydowany wzrost deficytów. To wszystko powoduje że strefa euro będzie coraz słabsza i zamieszanie w niej będzie wzrastało. Całkiem niedawno można było słyszeć głosy że nie ma możliwości rozpadu unii walutowej, jednak w obecnej sytuacji coraz więcej ekonomistów zadaje sobie pytanie czy jednak czasem państwa nie będą chciały powrócić do swoich dawnych monet? Kredyt Eurobank | windykacja | praca dozorca | pozycjonowanie | Oferty pracy warmińsko-mazurskie | kolonie letnie 2012