Z dala od fiskusa

Oczywiście, jeżeli jesteśmy porządnymi podatnikami zależy nam na tym aby nie mieć do czynienia z urzędem skarbowym oraz przeprowadzanymi przez niego kontrolami. Zwłaszcza, że kary, jaki mogą nas dosięgnąć są dość znaczne. Dlatego jeżeli zauważymy, że mamy bład na fakturze to niezwłocznie powinniśmy sprawić, aby trafiła do nas korekta faktury, w innym wypadku w zależności od tego, czego dotyczy dana pomyłka jesteśmy narażenie na dość pokaźne kary. Oczywiście korekta faktury musi trafić do obydwóch stron transakcji i mieć identyczne dane. Dlatego nie warto jest ryzykować kontroli i kary z urzędu skarbowego i dobrze pilnować porządku w dokumentach. Zwłaszcza, że korekta faktury jest dokumentem do wystawienia prostym i nie będzie problemu z szybkim jego uzyskaniem.

Jeżeli jednak zauważyliśmy np. błąd w naszym nazwisku wówczas nie jest potrzebna korekta faktury, w zupełności wystarczy, jeżeli wystawimy jako nabywca notę korygującą i prześlemy ją do sprzedawcy. Wówczas będziemy spokojni. Kiedy wystawiamy taki dokument jak faktura korygująca druk określany jest w kilku miejscach prawa. Oczywiście niektóre przepisy są jasne i oczywiste, jednak inne nie zawsze są tak jednoznaczne. Najważniejsze informacje, jeżeli chodzi o aspekt prawny to kto wystawia fakturę, kiedy i w jaki sposób. Zaczniemy od początku, jeżeli zauważamy błąd w fakturze jako nabywca to możemy wprowadzić poprawki bez korzystania z dokumentu faktura korygująca druk, wystarczy jedynie wystawić wówczas notę korygującą, jednak nie zawsze jest to możliwe. Jeżeli błąd dotyczy ceny lub ilości towaru, to wówczas faktura korygująca druk musi zostać wystawiona przez sprzedawcę towaru. Bardzo ważne jest również to że jeżeli otrzymujemy korektę faktury to musimy się rozliczyć z urzędem skarbowym z różnic w podatku. Mamy na to czas w miesiącu, kiedy otrzymaliśmy fakturę korygującą lub najpóźniej w następnym. Koniecznie powinniśmy pamiętać o tym, aby przestrzegać tych terminów. W innym wypadku możemy mieć nieprzyjemności.

Tagi dopasowane tematycznie do tego wpisu na blogu kasjera: , ,

PLN czy Euro?
    Gdybyśmy się cofnęli troszkę w czasie, to wówczas spotkalibyśmy się z prześmiewczymi komentarzami ze strony Europejkach ekonomistów skierowanych w ich amerykańskich odpowiedników. Oczywiście sprawa dotyczy wspólnej waluty europejskiej oraz kwestionowania dążenie Unii Europejskiej do wspólnej waluty. Generalnie Euro póki co radzi sobie jeszcze zdecydowanie lepiej niż można by przypuszczać, co jednak wcale nie oznacza że jest idealnie i że euro sceptycy nie mają racji, być może jednak ich obawy są uzasadnione? jak olej lniany wpływa na zdrowie Pierwszym z głosów, jakie można było usłyszeć od przeciwników wspólnej europejskiej waluty było stwierdzenia, że jest to niemożliwe i że nie może się to udać. Jak pokazał czas, było to możliwe a czy się uda to dopiero zobaczymy, jednak według wielu osób pomysł jest zły i nie przetrwa. W dzisiejszym artykule opiszę trochę spraw związanych z Euro oraz to, jakie panuje wśród nich przekonanie, co do przyszłości wspólnej europejskiej waluty.Żeby dowiedzieć się jak wygląda to w rzeczywistości musimy po wiadomości udać się dalej niż Internet czy media. Zrozumieć problemy jakie są z euro możemy dopiero wówczas gdy znajdziemy się z dala od środków masowego przekazu. Dlaczego? Sprawa jest prosta to właśnie takie media kształtują obraz na taki jak im pasuje, dlatego trudno jest znaleźć miarodajne informacje dotyczące wspólnej waluty. Obecnie dla większości mediów głównym problemem jest dług publiczny, to właśnie media roztrząsają katastroficzne wizje tego co się będzie działo gdy dług będzie nadal rósł. Oczywiście jeżeli spojrzymy na deficyt z oku, to okaże się że jest to wina rozdmuchanego socjalu i rządów, które nie potrafiły w sposób racjonalny zarządzać finansami państwa.

Grecja - bankrut?
    Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się tutaj Grecja i jej problemy, jednak według specjalistów to co trafia do mediów, jest mniej niż połową informacji jak sytuacja wygląda w rzeczywistości. Podobnie w przypadku Portugalii gdzie do masowej opinii trafia jeszcze mniej prawdziwych informacji, no a za szczyt dezinformacji można uznać Hiszpanię, gdzie trudno stwierdzić zgodność jakichkolwiek faktów. Najgorsze jest to że jeszcze trzy lata temu każdy z tych krajów miał się całkiem dobrze i nie myślał o jakichkolwiek problemach finansowych. Dla jasności warto wiedzieć że deficyt budżetowy Grecji za rok 2007 był na całkiem przyzwoitym poziomie i był niższy nie deficyt Stanów Zjednoczonych w latach osiemdziesiątych. Jednak wielki strumień płynących euro z najróżniejszych funduszy sprawił że kraje te zaczęły czuć się bardzo mocne i stabilne dzięki obecności w Unii Europejskiej. Jednak wówczas nikt nie przewidywał jeszcze kryzysu, który w niedługim czasie nadszedł. No a kryzys był jak pamiętamy bardzo poważny i o zasięgu ogólno światowym. W takiej sytuacji naturalne jest że źródła finansowania się zmniejszyły, a to przełożyło się na zdecydowany wzrost deficytów. To wszystko powoduje że strefa euro będzie coraz słabsza i zamieszanie w niej będzie wzrastało. Całkiem niedawno można było słyszeć głosy że nie ma możliwości rozpadu unii walutowej, jednak w obecnej sytuacji coraz więcej ekonomistów zadaje sobie pytanie czy jednak czasem państwa nie będą chciały powrócić do swoich dawnych monet? Najczęściej kredyt mieszkaniowy towarzyszy nam aż do starości | Program handlowy | Odzyskaj Twój zwrot podatku z pracy zagranicą | artykuły biurowe kraków | transport kontenerowy